Kolejny szczyt do zdobycia

utworzono: 2010-02-05 12:30
— w kategorii: , ,

Możliwe, że jeszcze w lutym flaga naszego miasta zatrzepocze na kolejnym szczycie zaliczanym do "Korony Ziemi". W minioną środę, 3 lutego jaworznianin Sebastian Pycia wyruszył na podbój "Kamiennego Strażnika", najwyższej góry Ameryki Południowej.

Kolejny szczyt do zdobycia

www.argentour.com

Celem wyprawy, w której weźmie udział w sumie 10 osób, jest zdobycie szczytu Aconcagua (6962 m n.p.m.), który w tłumaczeniu z języka keczua oznacza - Kamienny Strażnik. Góra ta należy do "Korony Ziemi" i jest najwyższym szczytem, znajdującym się poza Azją. Aconcagua leży w Andach Południowych, w Kordylierze Głównej, na obszarze Argentyny, nieco ponad 110 km na północny zachód od miasta Mendoza.

Zaplanowana na trzy tygodnie wyprawa rozpoczęła się 3 lutego wylotem z Warszawy, przez Madryt, do Santiago de Chile. Stamtąd podróżnicy pojadą do miasta Mendoza w Argentynie, lezącego u podnóża Andów.

- Podejście do górnego obozu zajmie nam pięć, sześć dni - tłumaczy Sebastian Pycia. - Na wysokości 5300-5500 m n.p.m. będziemy czekali na najlepsze warunki atmosferyczne do ataku szczytowego. Ten może przypaść mniej więcej na 17-20 lutego. Jeśli będę miał szczęście to może uda mi się stanąć na szczycie 20 lutego, czyli w moje urodziny - cieszy się Sebastian.

Na Aconcaguę, prowadzi 16 szlaków o różnym stopniu trudności. Członkowie wyprawy, w której uczestniczy jaworznianin, zdecydowali się na zdobycie szczytu drogą klasyczną. Kluczowe znaczenie przy wyborze trasy będzie miała jednak pogoda.

– Największe problemy może sprawić pogoda. Na górze wieje bardzo silny wiatr i jest bardzo zimno. Temperatura w górnych partiach może spaść nawet do -40 st. C. Co przy +30 st. C. w Santiago daje różnicę 70 stopni - wyjaśnia Sebastian Pycia. - Powoduje to, że do góry podchodzimy z respektem.

Zgodnie z opinią ekspertów warunki do uprawiania wspinaczki wysokogórskiej w Argentynie są zdecydowanie trudniejsze niż w Europie. Dlatego przed atakiem na sam szczyt podróżnicy będą musieli się zaaklimatyzować na wysokości powyżej 5000 m, by uniknąć przykrych skutków choroby wysokogórskiej: od bólu głowy i nudności po obrzęk płuc i mózgu.

Planowany termin zakończenia wyprawy i powrotu do Polski został wyznaczony na 26 lutego.

***

Podejście pod Aconcagua to już trzecia wysokogórska wyprawa Sebastiana Pyci. Wcześniej, w 2007 roku zdobył najwyższy szczytów Europy - Mont Blanc (4807 m), zwany "Dachem Europy". W  2008 roku sukcesem zakończyła się także afrykańska wyprawa, podczas której Sebastian wraz z dwójką innych mieszkańców Jaworzna - Piotrem Fijołem i Martą Żbik, wspiął się na Kilimandżaro (5895 m).

Program wyprawy:

  • 1 dzień - przylot do Santiago de Chile. Tego samego dnia wyjazd do Argentyny (autobus nocny)
  • 2 dzień - przyjazd do Mendozy w Argentynie (załatwienie pozwoleń, zakupy), przejazd do Puente del Inca i nocleg
  • 3 dzień - wejście do Parku Narodowego Aconcagua, marsz doliną Horcones do Bazy Plaza de Mulas (4200m n.p.n.), nocleg
  • 4 dzień - 5 dzień - aklimatyzacja - wymarsz na Peniteny, pobliskie góry
  • 6-16 dzień - akcja górska - wynoszenie depozytów, zakładanie obozów, atak szczytowy
  • 17-18 dzień - likwidacja poszczególnych baz i obozu w Plaza de Mulas, zejście do Puente del Inca
  • 19 dzień - powrót do Chile, do Santiago
  • 20 dzień - dzień rezerwowy
  • 21 dzień - powrót do kraju

Wyprawa w liczbach:

  • 6962 - m n.p.m. - najwyższy punkt wyprawy
  • 365 - dni, cały rok trwa organizacja takiego przedsięwzięcia
  • 23 - dni będzie trwała wyprawa
  • 16 - dni spędzimy w warunkach górskich
  • 40 - kilogramów będzie ważył bagaż każdego uczestnika
  • 13 tysięcy - koszt organizacji wyprawy wraz z potrzebnym sprzętem w polskich złotówkach.
  • 53 km - odległość jaką trzeba pokonać w jedną stronę (dla porównania Mont Blanc - 7 km, Kilimandżaro - 35 km)
  • 4600 m - różnica poziomów jaką należy pokonać (dla porównania Mont Blanc - 2123 m, Kilimandżaro - 4190 m)
  • 150 godzin - szacowany czas marszu na terenie parku Aconcagua.