RUSZAJĄ KOLEJNE PRACE ZWIĄZANE Z DALSZYM ZAGOSPODAROWANIEM PARKU GRÓDEK. JESZCZE DO WAKACJI POWSTANĄ NOWE ŚCIEŻKI, ELEMENTY MAŁEJ ARCHITEKTURY I ZABEZPIECZENIA KRAWĘDZI SKARP KAMIENIOŁOMU. NA OBSZARZE DAWNEGO WYSYPISKA POSIANA ZOSTANIE TRADYCYJNA KWIETNA ŁĄKA. ZBLIŻA SIĘ RÓWNIEŻ PERSPEKTYWA FORMALNEGO POWOŁANIA TU DO ŻYCIA OGRODU BOTANICZNEGO „ARBORETUM” W JAWORZNIE.

 

 

TO NAPRAWDĘ W JAWORZNIE!
Park Gródek, leżący między Pieczyskami a Ciężkowicami, przyciąga coraz większe rzesze jaworznian spragnionych nowych terenów rekreacyjnych oraz odpoczynku na łonie przyrody. Część mniej zorientowanych mieszkańców z dużym zaskoczeniem reaguje na zamieszczane w mediach zdjęcia tego niezwykle malowniczego miejsca.

W mediach społecznościowych nagminnie pada pytanie, gdzie park się znajduje. Spieszymy z pomocą. Główne wejście do Parku Gródek znajdziemy zaraz przy przystanku PKM „Pieczyska Centrum Nurkowe” – dojeżdżają tu autobusy linii 314 i 304. Z ronda należy kierować się szutrową drogą w stronę Bacówki „Betlejemka”, aby po jej minięciu dotrzeć do pierwszego punktu widokowego na koronie dawnego kamieniołomu. Druga trasa prowadzi wyasfaltowanym niedawno przez MZDiM traktem rozpoczynającym się przy ul. Płetwonurków (przed Ośrodkiem Nurkowym „Koparki” należy skręcić w prawo). Tą drogą dotrzemy wygodnie do samej niecki kamieniołomu nawet z wózkiem dziecięcym.

Do parku można dotrzeć także od południowo-wschodniej strony, udając się polną drogą, będącą przedłużeniem ul. Gródek w Ciężkowicach. Tam stajemy bezpośrednio na wyniosłych urwiskach zwieszonych nad stawem „Wydra”. Od południowo-zachodniej strony można także trafić poruszając się leśnym przedłużeniem ul. Podlesie z Dobrej.

REKULTYWACJA PRZYNOSI EFEKTY
Większość terenu dzisiejszego parku i jego charakterystyczna rzeźba jest efektem… niszczycielskiej działalności człowieka. Głębokie parowy i urwiska skalne są pozostałością dawnych wyrobisk cementowni i zakładów dolomitowych. Starsi mieszkańcy Pieczysk, Dobrej i Ciężkowic doskonale pamiętają huk eksplozji kruszących skały kamieniołomu. Dla ich sporej grupy zakłady były miejscem pracy. Kilkadziesiąt lat temu w czynnych wyrobiskach uwijali się pracownicy, a koparki czerpakowe ładowały skalny urobek na olbrzymie „biełazy” – wywrotki o średnicy kół prawie dwukrotnie przekraczającej wzrost dorosłego człowieka.

Trudno w to uwierzyć, ale południowo-wschodnia część parku, gdzie w najbliższym czasie powstanie kwietna łąka, była niegdyś wyrobiskiem służącym od lat 70-tych za wysypisko odpadów komunalnych. Po kilka lat trwającej rekultywacji będzie wreszcie możliwe oddanie tego 20-hektarowego obszaru jaworznianom, jako atrakcyjnej przestrzeni do rekreacji.

Zarówno historia GEOsfery, jak i Parku Gródek udowadnia, że władze Jaworzna z dużą inwencją i skutecznością podeszły do problemu zdegradowanych obszarów poprzemysłowych na terenie gminy. Oddawane są one po zagospodarowaniu przyrodzie i mieszkańcom, stając się jednymi z najbardziej atrakcyjnych miejsc odpoczynku i rekreacji.

To jest proces, który wciąż przebiega. Trwają przecież prace rekultywacyjne dawnej hałdy „Piłsudski”, o kolejne elementy wzbogaca się GEOsfera (rozbudowa pawilonu, a w tym roku budowa tężni solankowej), dalsze prace postępują na Gródku.

KWIETNA ŁĄKA Z PANORAMĄ NA OKOLICĘ
We wtorek (10 kwietnia) podpisano umowę z wykonawcą kolejnego etapu zagospodarowania Parku Gródek. Powstaną nowe ścieżki, brama główna do parku oraz dodatkowe bramki do poszczególnych jego części – teren jest na tyle urozmaicony, że można mówić w jego przypadku o kilku strefach. Na krańcach kładki wcinającej się w zbiornik „Wydra” staną nad taflą wody dwie altany. Na dno kamieniołomu zostanie nawieziona żyzna gleba i zasadzone rośliny ozdobne. Blok dolomitu ustawiony w stawie zwieńczy posąg wydry.

 

 

Nareszcie w ostatnią fazę rekultywacji wkroczy obszar dawnego wysypiska odpadów komunalnych. Będzie ona polegała na ostatecznym wyrównaniu terenu i posianiu na nim wielkiej, kwietnej łąki. Tradycyjne, polskie kwitnące łąki stają się coraz rzadszym widokiem w czasach dominującej „monokultury trawnikowej”. W sąsiedztwie łąki swą stację badawczą prowadzić będzie Uniwersytet Śląski, którego botanicy wnieśli spory wkład naukowy w sporządzenie wytycznych rekultywacji.

Głównym naszym założeniem jest zachowanie na terenie Parku Gródek jak największej bioróżnorodności. Ten obszar obfituje w rozmaite stanowiska o odmiennym charakterze. Znajdziemy tu las grądowy, kilka rodzajów siedlisk od muraw kserotermicznych po mokradła na brzegach zbiornika „Wydra” – mówi Marcin Tosza z Wydziału Komunalnego i Ochrony Środowiska UM. – Jeśli chodzi o kwietną łąkę, pewnie minie trochę czasu zanim rośliny zadomowią się tu na dobre tworząc bujne poszycie. Ale mamy nadzieję, że będzie ona już całkiem dobrze wyglądać w przyszłym roku. Planujemy, by w niedalekiej przyszłości na szczycie łąkowego wzgórza powstała wieża widokowa, bo z tego miejsca roztacza się wspaniała panorama na całą okolicę.

OGRÓD BOTANICZNY „ARBORETUM” CORAZ BLIŻEJ
Przed rokiem prezydent Tadeusz Kaczmarek podpisał z Dyrektorem Śląskiego Ogrodu Botanicznego dr Pawłem Kojsem list intencyjny, dotyczący podjęcia działań prowadzących do utworzenia na terenie Parku Gródek ogrodu botanicznego.

Proponowany zasięg jaworznickiego „Arboretum” obejmowałby nieckę i koronę dawnego wyrobiska (z wyłączeniem ośrodka nurkowego), okolice bacówki, remizę leśną „Bucze” oraz zagospodarowany przed kilkoma laty skraj kamieniołomu za zakładem kamieniarskim przy ul. Jana III Sobieskiego.

Aktualnie trwają uzgodnienia między stronami oraz przygotowywanie uchwały, która pozwoliłaby na przekazanie wskazanego obszaru pod zarząd Śląskiego Ogrodu Botanicznego, a co za tym idzie powołanie do życia ogrodu „Arboretum”.

Od dłuższego czasu w pracach pielęgnacyjnych i odtworzeniowych przeprowadzanych na tym terenie biorą udział przedstawiciele Śląskiego Ogrodu Botanicznego. Dysponują specjalistyczną wiedzą i doświadczeniem, a ich współpraca jest nie do przecenienia – stwierdza Marcin Tosza. – Obecnie w całej Polsce jest tylko około 50 ogrodów botanicznych. Większość z nich to jeszcze stare, XIX-wieczne założenia, inne zaś stanowią część instytutów badawczych przy uczelniach wyższych. Ustanawiając Ogród Botaniczny „Arboretum” w Jaworznie mamy szansę na włączenie naszego parku w całą sieć europejskich ogrodów botanicznych, na wymianę doświadczeń, wzbogacanie kolekcji roślin i sprawienie, by to miejsce stało się wyjątkową, przyrodniczą atrakcją naszego miasta.

Oczywiście ten proces potrwa. Mówimy nie o kilku sezonach, lecz raczej o całych latach. – Musimy mieć świadomość, że atrakcyjny ogród botaniczny nie jest rzeczą, która powstaje szybko. Ten proces wymaga czasu, zwłaszcza w przypadku arboretum, gdyż związane jest to z wzrostem nowych egzemplarzy drzew i krzewów. Zapewne miną lata zanim wskazany teren nabierze swego docelowego charakteru i ściśle botanicznego wymiaru – potwierdzał Patryk Bubła, zastępca dyrektora ŚOB.

Zdecydowanie zasługuje na docenienie to, jak bardzo zmienił się Gródek i jego okolica w ciągu kilku lat systematycznie prowadzonej rekultywacji. Z porzuconego i zdziczałego wyrobiska poprzemysłowego oraz sąsiadującego z nim odrażającego wysypiska śmieci, przeobrażony został w rokującą na przyszły rozwój oazę przyrody oraz miejsce rekreacji dla mieszkańców miasta.

 

Źródło: www.extra.info.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here