Kilkudziesięciu uczniów, zawodników UKS Jedynka i uczestników Siatkarskiego Ośrodka Szkolnego, spotkało się w miniony piątek, 5 stycznia, z wielokrotnym mistrzem Polski, mistrzem świata i Europy juniorów i 97-krotnym reprezentantem Polski w siatkówce, Marcinem Prusem.

Ten wybitny siatkarz jest obecnie ambasadorem programu Siatkarskich Ośrodków Szkolnych. Jednym z jego zadań jest odwiedzanie poszczególnych placówek, w których prowadzony jest program i odpowiednie motywowanie młodych zawodników. A to, że przemawiać i motywować potrafi, udowodnił w świetnym stylu podczas piątkowego spotkania. Niemal bezwzględne skupienie uwagi kilkudziesięciu nastolatków przez ponad godzinę jest tego najlepszym potwierdzeniem. Najważniejszym jego przesłaniem było to, że dzięki dołożeniu odpowiedniej pracy i zaangażowania, każdy z tych chłopców może w przyszłości potraktować sport, siatkówkę jako świetny sposób na życie. Nie były to tylko puste słowa, bo potwierdzało je wiele przykładów, przede wszystkim tych z życia samego Marcina Prusa i jego reprezentacyjnych kolegów. – Macie ogromną sposobność, której nie miałem nigdy, podkreślam to. Nie miałem możliwości spotkania się z jakimkolwiek reprezentantem Polski, a tym bardziej w tak niewielkim gronie, w jakim wy jesteście, żebyście mogli z tego spotkania wszystko dla siebie wyciągnąć. Szczerze zazdroszczę wam tego, że jesteście na początku swojej drogi – zaczął swoją przemowę siatkarz. Mówił o tym, jak ważna jest edukacja, przestrzeganie zasad i szacunek do rodziców, oraz że wszystko, co muszą zrobić uczniowie, to skorzystać z tych szans, które są im teraz oferowane, a o których on nie mógł nawet marzyć. Podkreślał, jak ważne jest zapracowanie na własne nazwisko (które w przypadku tych chłopców powinno się w końcu znaleźć na koszulce reprezentacyjnej) szacunek i zaufanie.

Fot. Dawid Litka
Marcin Prus potrafi przykuć uwagę

Zapewniał też, że zaangażowanie w sport tych wszystkich wartości może nauczyć. – Dziś jesteście reprezentantami szkoły, tego miasta, własnych rodziców. Wasze nazwisko to jest wasz rodowód, o który musicie dbać. Jak coś zepsujecie w życiu, to pójdzie to za wami i za waszym nazwiskiem. Dlaczego tak emocjonalnie? Bo mi na was zależy – przekonywał reprezentant. Opowiedział o swojej drodze do największych sportowych sukcesów i udowadniał, że każdy z obecnych na spotkaniu chłopców też ma możliwość ich osiągnięcia, jeśli tylko wykorzysta daną mu szansę i będzie przestrzegać wyznaczonych zasad. Okazją do spotkania z tym świetnym siatkarzem było wstąpienie kolejnej grupy uczniów, szóstoklasistów (ich trenerzy to Radosław Pyszczak i Łukasz Warchoł) do Akademii S.O.S. Marcin Prus symbolicznie przyjął ich do tego dość elitarnego grona. Warto podkreślić, że w kraju obecnie funkcjonują tylko 144 S.O.S., z czego w naszym województwie jedynie kilka. – Pan Marcin był u nas już dwa lata temu. Teraz, kiedy Szkoła Podstawowa nr 13 staje się pełnoprawnym uczestnikiem projektu, zadzwonił znowu z pytaniem, czy jesteśmy zainteresowani kolejnym spotkaniem. Przez ostatnie lata byliśmy szkołą patronacką, ale po zaliczeniu odpowiednich testów i pokazaniu dobrej współpracy między szkołą, miastem a klubem, mogliśmy wejść do tego elitarnego grona – wyjaśnia Paweł Lisowski, nauczyciel w SP 13, koordynator (nauczyciel wiodący) S.O.S. w naszym mieście i trener UKS Jedynki. Możliwości, które daje uczniom ten program, są bardzo duże. To najlepsza droga do tego, żeby w przyszłości znaleźć się w młodzieżowej reprezentacji Polski. Jeśli tylko skorzystają z oferowanych im szans, naprawdę mogą spełnić swoje sportowe marzenia.

fot. Dawid Litka
Na koniec Marcin Prus przyjął do S.O.S. nowych uczniów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here