O sytuacji, po zmianie operatora wywozu śmieci, obowiązkach miasta i zarządców oraz ostatnio podjętych działaniach rozmawiamy z Pawłem Silbertem, prezydentem Jaworzna

Czy służby monitorują to, co dzieje się na stanowiskach kontenerowych?

Tak. Ten obraz w ostatnim czasie nie był zadowalający. Zareagowaliśmy, a nasze działania są konsekwentne. Nakazałem miejskim służbom wzmożone kontrole stanowisk, pilnowanie harmonogramu wywozu odpadów i dokładne sprawdzanie zarówno samej realizacji usługi przez nową firmę, jak i utrzymania porządku na stanowiskach przez zarządców.

Można w prostych słowach przekazać, kto i za co odpowiada?

Za wywóz odpadów z zabudowy jedno- i wielorodzinnej odpowiada wyłonione w przetargu konsorcjum AVR. Firma realizuje te zadania w oparciu o aktualny i obowiązujący na ten rok harmonogram. Ten się nie zmienił. Firma została zobligowana do jego bezwzględnego przestrzegania. Jest jednak inny problem do rozwiązania. W końcu zarządcy nieruchomości: wspólnoty, spółdzielnie i inni właściciele muszą zrozumieć, że stanowiska kontenerowe – ich zbudowanie i utrzymanie nie jest obowiązkiem Urzędu Miasta, prezydenta czy firmy wywożącej odpady. Skoro nie pomaga perswazja, może czas na sankcje wobec tych, którzy nie chcą wywiązywać się ze swoich obowiązków. Zarządcy muszą zadbać o zbudowanie, wygląd i utrzymanie porządku na stanowiskach.

Jakie działania zostały podjęte?

Poleciłem straży miejskiej, aby dokładnie skontrolowała osiedlowe stanowiska kontenerowe, zwłaszcza po wywozie odpadów. Jeśli na stanowisku będzie nieporządek, zarządcy zostaną pouczeni o konieczności uprzątnięcia terenu we własnym zakresie, bo to ich obowiązek, aby zadbać o stanowisko pomiędzy wywozami wynikającymi z harmonogramu. Jeśli to nie poskutkuje, strażnicy wystawią mandat takiemu zarządcy. Zobowiązałem dyrektora MZNK do raportowania o wykonywaniu usługi przez konsorcjum firm pod nazwą AVR, dyscyplinowania wykonawcy i naliczania kar umownych w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w realizacji umowy.

Co jeszcze można zrobić?

Od nowego roku będzie obowiązywał nowy harmonogram wywozu odpadów, poleciłem, aby został dostarczony do każdej skrzynki pocztowej w blokach i domach jednorodzinnych, tak aby mieszkańcy mieli wiedzę, kiedy następuje wywóz odpadów, choćby wielkogabarytowych. Zobowiązałem naczelnika Wydziału Komunalnego UM do przedstawienia Radzie Miejskiej, podczas grudniowej sesji, zmian do uchwały o utrzymaniu porządku i czystości w gminie. Nowe regulacje mają dotyczyć m.in. dokładnego oznakowania stanowisk kontenerowych, tak aby nikt nie miał wątpliwości, kto i za co odpowiada. Mieszkańcy mają żyć w czystym mieście i doprowadzimy do tego, żeby nawet takie przejściowe problemy nie miały miejsca.

Czy za trzy lata będziemy przeżywać te same problemy?

Bardzo bym tego nie chciał. Zleciłem moim współpracownikom przygotowanie koncepcji własnej jednostki, która będzie zajmowała się wywozem odpadów. Być może przypisane jej będą również inne zadania komunalne. Mam nadzieję, że takie rozwiązanie może być i sprawniejsze, i bardziej ekonomiczne, niż zdawanie się na podmioty zewnętrzne.

MPO nie mogło nadal wywozić śmieci?

Umowa ze spółką MPO na wywóz śmieci najzwyczajniej wygasła. Tylko spółkom z całościowym udziałem gminy można powierzyć zamówienie w trybie In-house, czyli bezprzetargowo. W MPO gmina posiada nieco ponad 20 procent udziałów, więc ten tryb nie był możliwy do zastosowania. Skoro MPO nie należy do gminy, a umowa się kończyła, musieliśmy zorganizować otwarty przetarg. Wygrało konsorcjum firm, które złożyło najkorzystniejszą ofertę cenową, spełniło również inne kryteria – równe dla wszystkich oferentów. Z nowym wykonawcą zawarta została umowa, która bezwzględnie ma być stosowana. Do tej pory Jaworzno było uznawane przez samych jaworznian, jak i mieszkańców sąsiednich miast za miasto czyste i zadbane i tak będzie nadal.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here