Trudno o większą wizerunkową wtopę niż to co zaliczyła Metropolia Górnośląsko – Zagłębiowska. Ta do której nie weszliśmy. Instytucja ta ma zajmować się przede wszystkim kulejącym transportem publicznym. Wiecie od czego zaczęli działalność? Ich pierwszym zakupem miały być trzy wypasione limuzyny dla Zarządu. Dlaczego miały? Bo Metropolia poległa na tym pierwszym przetargu. Nikt się nie zgłosił i trzeba go było unieważnić.

Jak pisze portal infokatowice.pl trzy czarne samochody miały mieć dwustukonne silniki, automatyczne skrzynie biegów, światła mijania LED/ksenon, felgi aluminiowe 17”-18”, podłokietnik w tylnej kanapie, podgrzewane fotele przednie, tylną kanapę składaną na płasko 40/20/40 lub składaną 40/60 z otwieranym podłokietnikiem i otworem na narty, skórzaną tapicerkę, system nawigacji z mapami Europy, przyciemniane szyby tylne…

Najbardziej zastanawia nas otwór na narty… Po co Metropolii otwór na narty?

Jaworzno jest jedynym miastem gdzie przeprowadzono rzetelne badania opinii publicznej w sprawie woli wzięcia udziału w Metropolii. Trzy czwarte Jaworznian nie chciało.

Metropolia ma zajmować się transportem publicznym, zarządzaniem drogami, planowaniem przestrzennym i promocją. Nie da się ukryć, że w każdej z tych sfer nasze miasto mogłoby być dobrym wzorem dla Metropolii.

Mimo tego, że nie weszliśmy do niej to władze Jaworzna chcą z Metropolią współpracować. Zaproponowaliśmy nawet wzajemne wprowadzenie zniżek na bilety miesięczne i budowę przystanku kolejowego przy Outlecie na Jęzorze. Wygląda na to, że Metropolia bardziej zajęta jest kupowaniem limuzyn. Szkoda.

Trudno nie wiązać nadziei z powstaniem Metropolii, bo byłoby świetnie gdyby udało im się poprawić transport publiczny na swoim terenie. Ale mamy tych nadziei coraz mniej skoro zaczynają od limuzyn z otworami na narty. Już nie chcemy się wyzłośliwiać, że świetnym pomysłem byłoby kupienie zarządowi metropolii biletów miesięcznych… Na ich miejscu podpisalibyśmy umowę z jakąś firmą taksówkową. To byłaby publiczna deklaracja woli zmian. A tu jak zwykle wszystko sprowadza się do biurek, sekretarek i limuzyn.

2 KOMENTARZE

  1. Trudno wozić gości, potencjalnych inwestorów dwumilionowego miasta małolitrażowym oplem.
    Po Jaworznie można rowerem nawet w zimie.

  2. Kupienie miesięcznych? A wiecie ile by trzeba na pralnię garniturów wydać po korzystaniu z tego syfu? Wszędzie gdzie widzę autobus, w Bydgoszczy, Poznaniu czy Rzeszowie – nie potrafię się nadziwić, jakim cudem tabor może być tak czysty!

Odpowiedz na „gó*noślązakAnuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here