Uczniowie jaworznickich szkół podstawowych i przedszkoli mogli w piątek, 10 listopada, w bardzo interesujących okolicznościach dowiedzieć się o szkodliwości spalaniu śmieci w domowych piecach.

Na Rynku pojawili się przedstawiciele Fundacji Ekologicznej Arka z Bielska-Białej, którzy poprowadzili warsztaty dla dzieci i wykonali widowiskowy happening. Ekolodzy mówili o tym, jak ważne dla naszego zdrowia jest czyste powietrze i podpowiadali dzieciakom, w jaki sposób mogą zadbać o to, żeby jakość powietrza w naszym kraju zaczęła się poprawiać. – Z reguły jest tak, że podczas naszych akcji jest jedno, może dwoje dzieci, które znają temat. Reszta przeważnie robi wielkie oczy, kiedy im pokazujemy, że jest problem z jakością powietrza. Dlatego edukacja jest bardzo potrzebna. Zachęcamy dzieci, żeby przekazywały te informacje dalej, swojej rodzinie – podkreśla Alicja Fober z fundacji Arka. – Już od 13 lat mówimy o zanieczyszczeniach. Nasz program „Kochasz dzieci, nie pal śmieci” jest dość dobrze rozpoznawany. 14 listopada obchodzimy Dzień Czystego Powietrza, bo to czas, kiedy sezon grzewczy się rozpoczyna i już mocno odczuwamy to, czym ludzie palą w piecach. W Polsce już kilkanaście gmin, tak jak Jaworzno, obchodzą z nami ten dzień – wyjaśnia ekolożka. Dzieciaki mogły dowiedzieć się, że palenie śmieci i kiepskiej jakości opału doprowadza do coraz większego skażenia powietrza, a w rezultacie do bardzo dużych problemów ze zdrowiem i nawet 46 tys. zgonów rocznie. Ekolodzy w formie warsztatów i zabawy pokazywali dzieciakom m.in. jak codzienne, domowe sposoby (m.in. segregowanie śmieci, oszczędzanie energii) wpływają na jakość powietrza. Ok. godz. 11 na Rynku rozpoczął się happening. Najpierw czarno ubrany mężczyzna na szczudłach, symbolizujący smog i dym z niskiej emisji, udowadniał zebranym dzieciakom, że dzięki zanieczyszczeniu powietrza ma możliwość zbierania swojego śmiertelnego żniwa. Następnie kolejny szczudlarz poprosił dzieciaki, żeby pomogły mu czystym powietrzem (symbolizowanym przez płachty błękitnego materiału) pokonać „tego śmierdzącego”. Przekaz był jasny nawet dla przedszkolaków. – Chcemy, zwiększać świadomość ekologiczną i należy zaczynać od dzieci. Może będą miały wpływ na swoich rodziców, dziadków. A taka forma przekazania wiedzy wydaje się dla dzieci najbardziej czytelna i zapadająca w pamięć. Liczę, że to zaprocentuje w przyszłości – mówi Halina Larysz, główny specjalista z referatu ochrony środowiska UM.