Fundacji Koty z Kociej stuknęły już trzy lata. Tyle czasu minęło od chwili, gdy grupa wolontariuszy oficjalnie zarejestrowała działalność stowarzyszenia. Przez ten czas pomóc udało się wielu bezdomnym, porzuconym i chorym zwierzakom. W sumie uratowanych zostało ok. tysiąca kotów. – Pomagamy na różne sposoby. Dokarmiamy koty wolnożyjące, sterylizujemy, leczymy, szczepimy zapewniamy opiekę weterynaryjną, a bezdomnym dodatkowo szukamy przyjaznego domu – wyjaśnia Katarzyna Pokuta, prezes jaworznickiej fundacji. Działacze fundacji tłumaczą, że kot wolnożyjący i bezdomny to zupełnie różne zwierzaki. Bezdomny kot miał dom i jest oswojony. Zwierzak uciekł właścicielowi albo został porzucony i celem fundacji jest znalezienie mu nowego domu. Natomiast wolnożyjący czworonóg jest płochliwy i taki do adopcji na ogół się nie nadaje, ale można mu pomóc dokarmiając go. Działacze fundacji prowadzą też działalność edukacyjną. Chętnie uczestniczą w spotkaniach i prelekcjach. Młodym ludziom opowiadają o potrzebach zwierząt, uczą też, jak o nie mądrze zadbać. Informacje o działalności fundacji Koty z Kociej dostępne są na stronie internetowej pod adresem kotyzkociej.jaw.pl.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBartosz Śląskim Asem
Następny artykułPora na planszówki