Ponad 430 zawodników trenuje w sekcjach sportowych Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie, a ponad 270 z nich to dzieci i młodzież.

Większość już bierze udział w różnychrozgrywkach i turniejach, często odnosząc spore sukcesy. Obecnie w strukturze MCKiS-u działa 10 sekcji: lekkiej atletyki, gimnastyki artystycznej, szachów, siłowania na ręce, piłki nożnej, siatkówki żeńskiej, siatkówki męskiej, koszykówki, piłki halowej oraz klub biegacza. – Zaczęliśmy z dyrektorem Sebastianem Kusiem szukać możliwości, żeby to właśnie na działania związane ze szkoleniem dzieci i młodzieży przeznaczać coraz większe środki. Było to też jednym z powodów niezgłoszenia w tym sezonie drugoligowego zespołu siatkówki kobiet do rozgrywek. Koszt utrzymania tej drużyny wyniósłby ćwierć miliona złotych, a nie mieliśmy pewności, czy chociaż jedna nasza wychowanka będzie w niej grała. Nie takie jest zadanie MCKiS-u. Chcemy te pieniądze wydać w bardziej efektywny i sensowny sposób i przeznaczyć je na jak najlepszy rozwój tej dyscypliny wśród dziewcząt – wyjaśnia Dariusz Chrapek, zastępca dyrektora MCKiS ds. sportu. – Myślę, że jesteśmy w stanie doprowadzić do tego, że za kilka lat ten awans do drugiej ligi wywalczymy sobie ze swoimi wychowankami – przekonuje dyrektor. Miasto faktycznie kładzie duży nacisk na szkolenie młodzieży w siatkówce i koszykówce. Widać to nie tylko w prężnie działających młodzieżowych sekcjach MCKiS-u, ale również dzięki wsparciu takich inicjatyw, jak siatkarski UKS Jedynka, w którym młodzi adepci ćwiczą pod okiem trenera Romualda Engela, związanego wcześniej z MCKiS-em. To spod jego skrzydeł wyszło wielu zawodników, grających później na ligowych parkietach, w tym Paweł Adamajtis, występujący obecnie w czołowej drużynie rumuńskiej Elitedivision (najwyższej klasie rozgrywek), a wcześniej m.in. w Power Volley Milano w włoskiej Serie A oraz w Plus Lidze. Gmina wspiera też koszykarskie klasy sportowe i mistrzostwa sportowego. Jednak jaworznicki sport, to nie tylko dwie dyscypliny. Bardzo wieloma sukcesami pochwalić się może sekcja szachowa. Instruktorka, Jolanta Guzik, wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski i Europy również swoje pierwsze kroki stawiała w MCKiS-ie. Obecnie jej młodzi zawodnicy również sięgają po coraz większe sukcesy. Jak choćby trenujący pod opieką Jacka Stachańczyka 10-letni Igor Musiał. Chłopiec już zdobywał medale Mistrzostw Polski w swoich kategoriach wiekowych, a w miniony weekend wywalczył kolejny awans do MP. Sekcja lekkoatletyki, prowadzona przez trenera Józefa Bednarczyka, choć całkiem niedawno przejęta przez MCKiS od klubu Energetyk, już może pochwalić się wieloma sukcesami swoich zawodników, w tym m.in. medalami Mistrzostw Śląska. Obecnie adepci królowej sportu ćwiczą konkurencje biegowe (oprócz biegów długich), rzutowe i skocznościowe. Z dużą nadzieją patrzą też na plan rozbudowy stadionu miejskiego przy ul. Moniuszki, gdzie w przyszłym roku ma powstać obiekt lekkoatletyczny z prawdziwego zdarzenia. – Będziemy musieli w najbliższej przyszłości na tę sekcję przeznaczyć niemałe środki. Powstający stadion musi mieć prężnie działający klub, więc będzie trzeba zatrudnić kolejnych trenerów, będzie więcej wyjazdów i startów zawodników. I to zawodników jaworznickich. I właśnie to chcemy osiągnąć – wyjaśnia dyrektor Chrapek. Pod okiem trenerek Aliny Dulęby i Martyny Klimaj trenują młodziutkie adeptki gimnastyki artystycznej. Ta wymagająca dyscyplina olimpijska doskonale rozwija koordynację i pamięć ruchową, ale również odporność psychiczną, muzykalność, umiejętność koncentracji i podzielność uwagi. Oczywiście w tej dziecinie dziewczynki też świetnie spisują się na wielu turniejach. Swoistym ewenementem jest klub armwrestlingowy MCKiS Tytan. W ciągu 14 lat działalności pod okiem trenera Mariusza Grochowskiego przewinęło się tam kilkuset zawodników, a najlepsi z nich przywieźli już ponad 1,2 tys. medali z zawodów najwyższej rangi: Mistrzostw i Pucharów Polski, ale również Europy, a nawet świata! Obecnie jest to najsilniejsza drużyna seniorska w naszym kraju, a na swoje sukcesy pracują już juniorzy Tytana. Młodzi jaworznianie mają, jak pokazuje wiele przykładów, ogromny potencjał. Umożliwienie im trenowania w dobrych warunkach, pod okiem wysoko wykwalifikowanych trenerów, to, oprócz zadbania o ich zdrowie i kondycję, szansa na to, że kiedyś będą sięgać po sukcesy sportowe i nie tylko, bo sport uczy i rozwija. – Zadaniem miasta nie jest finansowanie sportu zawodowego. I zdajemy sobie sprawę z tego, że do tego potrzebne są ogromne pieniądze. Chcemy po prostu szkolić młodzież! – przekonuje Dariusz Chrapek.

Stawiamy na młodzież

Sebastian Kuś, dyrektor MCKiS

MCKiS chce w najbliższych latachkłaść jak największy nacisk na szkolenie dzieci i młodzieży, zachęcając do uprawiania sportu przez różne programy, turnieje oraz stale rozrastającą się i poprawianą infrastrukturę. Naszym zadaniem jest propagowanie aktywnego i zdrowego trybu życia wśród najmłodszych jaworznian, ale też umożliwienie kolejnym pokoleniom sportowców zdobycia niezwykle solidnych podstaw, które w przyszłości będą mogli wykorzystać w ich potencjalnej profesjonalnej karierze. To właśnie szkolenie młodzieży w działających obecnie w naszych strukturach sekcjach jest priorytetem. Zajęcia prowadzone są przez wykwalifikowaną kadrę, mającą na koncie wiele istotnych osiągnięć i są zawsze bezpłatne. Dzieci i młodzież mają możliwość postawienia tu pierwszych kroków, a po opanowaniu podstaw mogą zdobywać coraz większe doświadczenie na rozmaitych zawodach i turniejach. Ambicją miasta nie ma być finansowanie drużyn w najwyższych klasach rozgrywek, bo od tego są prywatni sponsorzy. Musimy za to dać szansę ambitnej i utalentowanej młodzieży, która w przyszłości właśnie w takich drużynach będzie mogła występować. Dlatego już teraz oferujemy im świetnych trenerów, ciągle przeznaczamy niemałe środki na budowę i renowację obiektów sportowych i planujemy kolejne inwestycje. To właśnie jest zadanie miasta, z którego się wywiązujemy.

Mariusz Łoziński, trener siatkarzy MCKiS-u

Znam temat z pozycji zarówno trenera młodzieży, bo przez lata zajmowałem się właśnie tym i zdobywałem z drużynami medale Mistrzostw Polski, jak i z pozycji trenera ligowego. Sądzę, że szkolenie młodzieży to podstawa w każdej dyscyplinie, a także jedno z głównych zadań miasta, czy to w klubach, szkołach lub jak w Jaworznie, przez MCKiS. Miasto prowadzi teraz dwa ważne projekty: szkolenie młodzieży w koszykówce i siatkówce. Za kilka lat możemy spodziewać się dobrych wyników i powrotu do czasów, kiedy Jaworzno zdobywało medale zarówno w siatkówce dziewcząt i chłopców, jak i w koszykówce chłopców. Mamy dobre warunki do pracy i dobrą bazę, porównując z innymi miastami. Myślę zatem, że to kwestia czasu.

Józef Bednarczyk, trener sekcji lekkoatletycznej

Szkolenie młodzieży jest niezwykle ważne, nie mam co do tego wątpliwości. Jestem zwolennikiem tego, żeby jak najwięcej młodzieży korzystało z wszelkiego rodzaju ruchu i aktywności, nie tylko w sekcji lekkoatletycznej. Głównym celem miasta powinno być właśnie nastawienie się na szkolenie młodzieży. Sport wyczynowy to szczyt piramidy, a na dole są podstawy. Im ta podstawa jest szersza, im więcej dzieci korzysta z możliwości darmowego uprawiania sportu, tym większa szansa, że również na tym szczycie pojawi się więcej zawodników, którzy będą mogli osiągać sukcesy. Teraz czekamy z niecierpliwością na stadion lekkoatletyczny, żeby nasi zawodnicy mieli szansę występować również przed swoją publicznością.

Mariusz Grochowski, trener MCKiS Tytan Jaworzno

Patrząc na chłopaków, których mam w klubie, a którzy odnoszą teraz sukcesy, to większość z nich miała swój początek na Mistrzostwach Szkół Jaworzna w armwrestlingu. Często tam mieli pierwszą styczność z tym sportem i później trafiali do klubu. Sądzę, że te zawody są jednym z najlepszych sposobów, promujących siłowanie na ręce. Uważam, że bezwzględnie należy zaszczepiać uprawianie sportu wśród młodzieży, dać im szansę na rozwój i odnoszenie sukcesów. A mamy tu jedną z najlepiej wyposażonych siłowni w Polsce, jeśli chodzi o naszą dyscyplinę. I, jak widać, sukcesy przychodzą. Mamy już ponad 1200 medali, ponad 160 mistrzów różnych kategorii, co tylko potwierdza, że stworzone u nas warunki są idealne.

Jolanta Guzik, mistrzyni szachowa, wychowanka MCKiS-u

Wsparcie młodzieży ma wielkie znaczenie. Najpierw działaliśmy jako odrębny klub przy Miejskim Centrum Kultury i Sportu, a następnie zostaliśmy jedną z sekcji. Wiele się zmieniło, ale już wtedy MCKiS bardzo pomagało. Mieliśmy za darmo trenera, który raz w tygodniu przyjeżdżał do nas na zajęcia, co wcale nie jest takie oczywiste. Dzięki temu, że mieliśmy wsparcie finansowe, mogliśmy jako juniorzy zacząć jeździć na turnieje. Mieliśmy też miejsce, gdzie mogliśmy trenować. To wszystko procentuje. Dla mnie to były medale Mistrzostw Polski i Europy i fakt, że zostałam w MCKiS-ie jako instruktorka. Teraz zaczynamy współpracę ze szkołami podstawowymi. A szachy rozwijają dzieci na bardzo wielu płaszczyznach.

Paweł Adamajtis, siatkarz, zawodnik rumuńskiej Elitedivision oraz włoskiej Serie A i polskiej Plus Ligi, wychowanek MCKiS-u

MCKiS dało mi możliwość trenowania i rozwoju. Organizacyjnie oraz sportowo w czasie, w którym grałem, klub stał na bardzo wysokim poziomie. Doświadczenie trenerów, z którymi pracowałem pozwoliło mi rozwinąć się i poznać, czym jest profesjonalna siatkówka. To właśnie po dobrej grze w MCKiS-ie przeniosłem się do Warszawy, gdzie kontynuowałem karierę w zespole plusligowym. Dopiero po latach człowiek docenia, jak ważne są wzorce, których nauczył się, będąc jeszcze młodym adeptem siatkówki. W seniorskich rozgrywkach już nie ma miejsca na naukę podstaw i to, ile potu wylałem na treningach w czasach młodości i jak trenerzy MCKiS-u dbali o prawidłowe wzorce, procentuje do dzisiaj.

Tomasz Śnieg, koszykarz, obecnie gra w Polskim Cukrze Toruń (ekstraklasa), wychowanek MCKiS-u

Początki miały ogromne znaczenie. Trafiliśmy grupą chłopców z rocznika 1989 do trenera Marcina Lichtańskiego. To była drużyna, która nigdy wcześniej nie grała w koszykówkę. W Gimnazjum nr 4 powstała klasa sportowa o profilu koszykarskim i zaczęliśmy do niej chodzić. Krok po kroku, udało nam się osiągnąć sukcesy, których później nie powtórzył nikt: wicemistrzostwo Polski juniorów, czwarte miejsce Mistrzostw Polski. Dzięki temu, że mogłem pokazać się wtedy na różnych boiskach, zostałem zauważony, a moja kariera potoczyła się tak, że trafiłem do reprezentacji Polski seniorów, gram dziewiąty sezon w ekstraklasie koszykarskiej. Olbrzymie podziękowania za to dla całego MCKiS-u i trenera Lichańskiego.