Widzieliście kiedyś rzeźby ze strusich jajek? Jedna z jaworznianek, Pani Dorota, tworzy w skorupkach piękne małe dzieła sztuki. A to nie koniec jej artystycznych pasji! Może ktoś z Was marzy, by przytulić pluszowy autobus? Dzięki naszej czytelniczce to też możliwe! Jak sama przyznaje, zawsze przejawiała zainteresowania teatralne i artystyczne.

Pani Dorota prowadzi na Facebooku fanpage https://www.facebook.com/dorotaszymiecart/ . Wchodząc na niego ciężko nie wzdychać z zachwytu – piękne obrazy, maskotki pojazdów (także autobusów), fotografie, no i wspomniane rzeźby ze strusich jajek. Ta ostatnia pasja wydaje się wyjątkowo ciekawa, chociaż pozostałym zainteresowaniom artystycznym Pani Doroty absolutnie nie umniejszamy. – Moja pasja do rzeźbienia w strusich wydmuszkach zaczęła się na studiach a dokładniej na trzecim roku. Zawsze podziwiałam takie wyroby. Nigdy nie uważałam, abym sama była w stanie wykonać ażurowe rzeźbienia w skorupkach. Wszystko zmieniło się, kiedy sprzątając pracownie rzeźby (gdzie aktualnie kształciłam swoje umiejętności artystyczne) natrafiłam na skarbonkę ze strusiego jajka. Był to zapomniany skarb, więc nikt nie miał nic przeciwko abym przytuliła skorupkę bliżej. Posiadając elektryczne nażędzia do detalicznej obróbki drewna postanowiłam spróbować swoich sił. Udało się. Może jajko nie przedstawiało szczególnych walorów artystycznych, lecz było. Zachęciło mnie to do regularnego nabywania wydmuszek i obrabiania ich – wspomina początki twórczości Pani Dorota.

Pasja naszej czytelniczki bardzo nas zachwyca! Ciężko nam jednoznacznie stwierdzić, która z jej twórczości jest najciekawsza. Może Wy ocenicie?