Często o pasji decyduje przypadek, a czasem obowiązek. Tak też było z jedną z naszych czytelniczek – zaczęło się od drobnych poprawek ubranek swoich pociech, a skończyło na przepięknej pasji, jaką jest szycie ubranek.

Pani Monika na co dzień jest matką czteroletnich bliźniąt i to właśnie dzięki tym maluchom zaczęła się jej pasja. – Moja pasja zaczęła się od… moich dzieci. Mamy 4 letnie bliźnięta i jak to przy dzieciach bywa, ciągle jest coś do naprawy, cerowania czy łatania. I postanowiłam poszukać warsztatów z szycia. I najpierw jedna poduszka, czapka, komin, spodnie, bluza… I jestem tu gdzie jestem! A przy okazji okazało się, że szycie bardzo mnie odpręża i sprawia dużo frajdy. Uśmiechy zadowolonych użytkowników, zwłaszcza tych najmłodszych jest są dla mnie bezcenne – mówi pani Monika.

Każda rzecz tworzona przez panią Monikę to robota ręczna wykonana od początku do końca. Szyje nie tylko ubranka dla dzieci, lecz także pościele czy poduszki. A to, co wychodzi spod ręki naszej czytelniczki wygląda tak pięknie i profesjonalnie, że takich prac nie powstydziłaby się niejedna znana pracownia krawiecka! Jednak rzeczy pani Moniki, ponieważ szyte nie na wielką skalę, lecz indywidualnie, są wyjątkowo bezcenne, ponieważ wkłada ona w nie wyjątkowo wiele serca. Jesteście ciekawi, co wychodzi spod igły i nitki naszej czytelniczki? A może marzycie, by uszyła coś dla Waszych pociech? Proponujemy polubić i obserwować fanpage: https://www.facebook.com/Sweet-Twins-I-sew-to-love-I-love-to-sew-1774757136115969/.