Podczas Tygodnia Seniora oglądaliśmy świetny koncert piosenek Aleksandra Brzezińskiego, wyprodukowany przez Centrum Kultury Teatr Sztuk. Przed nami Spotkania Teatralne (od 12 do 16 października), które po raz 26 zagoszczą na scenie przy ul. Mickiewicza 2. Zobaczymy jaworznickie premiery oraz spektakle z najbardziej znanymi polskimi aktorami. O potrzebie tworzenia własnych produkcji i znaczeniu takich przedsięwzięć dla lokalnego środowiska rozmawiamy z Ewą Sałużanką, dyrektor CKTS.

Tradycją jest, żeby podczas Spotkań Teatralnych pojawiły się też spektakle jaworznickie.

Zgadza się, mamy spektakle, które u nas się urodziły. Ta impreza polega na tym, że spotykają się ludzie, którzy zajmują się teatrem i pokazujemy spektakle o różnym poziomie i różnego rodzaju. Mogą to być produkcje zawodowe, ale też amatorskie. Jest to święto miłośników teatru, ludzi, którzy go kochają. Mamy też w tych dniach bardzo ciekawe warsztaty. Pierwsze, prowadzone przez Barbarę Wójcik-Wiktorowicz, dla dzieci, a drugie dla osób niedowidzących, które poprowadzi aktor Teatru Wyspiańskiego, Zbigniew Wróbel.

Jaką produkcję CKTS będziemy mogli wtedy zobaczyć?

Pierwszego dnia Spotkań Teatralnych pokazujemy spektakl, który się składa z trzech części, wyreżyserowanych przez trzech „naszych” artystów: Pawła Sowę, Kamila Bzyka Bzukałę i Anię Gamrot. Będą to spektakle z zupełnie innej bajki, ale tego dnia stworzą całość, żeby pokazać formę pracy grup teatralnych funkcjonujących w CKTS. Są to trzy aktywnie działające obecnie ekipy, składające się głównie z młodych, ale również z dorosłych ludzi. Tworzy się też u nas nowa grupa teatralna, skierowana do osób w średnim wieku i starszych, powadzona przez Dominika Sochę. Zapraszamy w poniedziałki o godz. 16.00. Dzięki temu będzie u nas miejsce dla osób w każdym wieku, co da możliwości „przepływu” tych aktorów pomiędzy poszczególnymi grupami.

Kolejnego dnia (w piątek) będziemy gościć jeszcze jeden zespół z Jaworzna.

Tak, to grupa teatralna 3G z Ciężkowic. Zaprosiliśmy ją, bo trzeba być uważnym, na to, co dzieje się w naszym mieście. Jeśli ktoś realizuje ciekawe spektakle, to my chętnie „przygarniamy”. Mamy tu fajną scenę, jesteśmy w centrum miasta, dzięki temu takim grupom, łatwiej dotrzeć do nowej publiczności. Mówimy: „Pokażcie się”.

To ma też pewnie dużą wartość dla tych młodych aktorów?

Bycie w takiej grupie teatralnej powoduje to, że ludzie się bardzo rozwijają i otwierają. Czasami przechodzą bardzo poważne procesy wewnętrzne. Trzeba im dać przestrzeń i wolność, a ci ludzie zaskoczą, to pewne. Szczególnie ci młodzi, którzy po kilku latach wychodzą od nas, są już zupełnie innymi ludźmi. To procentuje później na uczelni, w pracy zawodowej, w wystąpieniach publicznych.

Dziękuję za rozmowę.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPisklaki w reflektorach
Następny artykuł