Mieszkańcy żalą się na stan boksów na kontenery

Mieszkańcy Podłęża i Osiedla Stałego poinformowali nas, że stanowiska kontenerowe w ich dzielnicach nie wyglądają najlepiej – śmieci leżą poza kontenerem a nawet obok boksu. Okazuje się też, że mieszkańcy nie mają kluczy od stanowisk i są one otwarte. O tym, czy będą w ogóle zamykane, decyzja zapadnie w październiku.

Mieszkańcy budynków będących pod zarządem Spółdzielni Mieszkaniowej Górnik nie cieszyli się zbyt długo nowymi stanowiskami kontenerowymi. Boksy na kubły miały przyczynić się do poprawy estetyki miejsca oraz wykluczyć sytuacje podrzucania śmieci przez innych mieszkańców. Niestety w praktyce wygląda to inaczej. Boksy nie są zamykane, więc każda osoba może tam wejść i zostawić śmieci. Mieszkańcy, którzy zgłosili się do naszej redakcji, poinformowali nas, że kilkakrotnie pod stanowiska podjeżdżały samochody, nawet na numerach rejestracyjnych wskazujących na pobliskie miejscowości, a kierowcy wrzucali swoje śmieci do boksów. Nawet nie pofatygowali się, by odpady trafiły do jednego z kubłów.

Niewątpliwie problem rozwiązałoby zamknięcie boksów i wręczenie mieszkańcom kluczy. Jednak, jak ustaliliśmy, SM Górnik planuje zorganizować spotkanie, podczas którego wspólnota zdecyduje czy chcą zamykać stanowiska i mieć klucze, czy wolą by były otwarte. Spotkanie planowane jest na październik.

 

1 KOMENTARZ

  1. Co się dziwić jak kontenery są pełne ! A po co boksy skoro ich się nie zamyka !!!
    To był tylko dobry biznes dla Sm Górnik

Comments are closed.