Tauron Wydobycie musi oczyścić swoje osadniki na Białym Brzegu w Jeleniu, bo wykopał spod nich węgiel i zagraża im zalaniem Przemsza. Zlecił więc ich wywiezienie w okolice Oświęcimia firmie Justmar z Chełma Śląskiego zostawiając jej wolną rękę czy będzie robiła to koleją czy samochodami.

Problem w tym, że jedyna, droga by wywozić samochodami prowadzi główną ulicą Jelenia – Zwycięstwa i Celników. Miałoby tam przejechać do końca przyszłego roku prawie 10 tysięcy ciężkich zestawów – wanien. Mieszkańcy protestują, zarządca drogi MZDiM nie wydał dotąd żadnych zezwoleń w tej sprawie.

Osadnik „Biały Brzeg” Zakładu Górniczego Sobieski musi zostać oczyszczony, ponieważ osady zaczynają przedostawać się do rzeki Przemszy. Tauron wyłonił firmę, która ma przewieźć muły – może to zrobić koleją lub transportem samochodowym.

Mieszkańcy ulic Biały Brzeg, Zwycięstwa i Celników obawiają się, że przejazd ciężkiego sprzętu przyczyni się do uszkodzenia zabudowań. Mają czego – te ulice nie są przystosowane do takich ciężkich przejazdów, ich konstrukcja wytrzymuje 8 ton na oś, a mostek nad Wąwolnicą ma nośność maksymalną całego pojazdu – 20 ton (a pusta wanna z ciągnikiem waży około 15 ton). Dlatego na ulicy obowiązuje ograniczenie tonażu do 10 ton, nie dotyczy ono jednak dojazdu do firm.

Gdyby firma wywożąca muły chciała jeździć małymi ciężarówkami musiałaby przejechać przez Jeleń kilkadziesiąt tysięcy razy.

Rozgoryczeni mieszkańcy dzielnicy zażądali spotkania z przedstawicielami Tauronu i Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, by odpowiedzieli na ich – naszym zdaniem zasadne – pytania i obawy. Na razie spotkali się tylko z Telewizją Silesia, bo zaproszenia do tych instytucji nie dotarły.

– Obecnie trwają rozmowy i żadna decyzja ze strony zarządcy dróg jeszcze nie zapadła – wyjaśnia Miejski Zarząd Dróg i Mostów. Zarządca drogi zobowiązał firmę do przedstawienia ekspertyzy dotyczącej infrastruktury, pokrycia ewentualnych szkód w infrastrukturze drogowej i terenach prywatnych oraz do poprawienia stanu technicznego odcinka ul. Biały Brzeg aby transport był mniej uciążliwy.

Sprawę skomentował też prezydent Paweł Silbert: – Wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby MZDiM pozwolił na wywożenie mułów drogami skoro istnieje alternatywa transportu kolejowego.

Poprosiliśmy też o stanowisko Tauron Wydobycie. Odpowiedź mamy otrzymać jutro. Zapytaliśmy o to, kto zdecydował i dlaczego, by transport odbywał się ulicami Biały Brzeg, Celników i Zwycięstwa, dlaczego nie zdecydowano się na transport kolejowy i co zrobi Tauron, jeśli zarządca drogi nie wyda zezwolenia na transport drogowy przez dzielnicę. Biuro Prasowe spółki poinformowało nas, że odpowiedzi są w przygotowaniu.

– Zwracamy uwagę,  iż Gmina nie realizuje zadania oczyszczania osadników i nie jest w ogóle stroną w sprawie- mówi Pawel Bednarek, dyrektor MZDiM – Zadanie zleca Tauron i to on winien w pierwszej kolejności odpowiedzieć na obawy zgłaszane przez lokalna społeczność.  Takie tez stanowisko przekazałem pisemnie zarządowi Spółki.

Do sprawy wrócimy po uzyskaniu stanowiska spółki Tauron Wydobycie.

Na zdjęciu osadniki na Białym Brzegu