0,7 promila budżetu miasta wydaliśmy na współorganizację etapu Tour de Pologne. To mniej więcej tak jakbyśmy prywatnie wydali na coś 2 złote z przeciętnej miesięcznej pensji. Wczoraj otrzymaliśmy od organizatorów wyścigu rozliczenie imprezy. Jaworzno za 295 tys. złotych wydanych na organizację kolarskiego święta otrzymało ekwiwalent reklamowy warty pół miliona. Tyle musielibyśmy zapłacić za promocję miasta reklamami w mediach.

Tour de Pologne był promocją pozytywną. Pokazująca nasze miasto z zupełnie nowej strony. Tej, którą znamy z codzienności, ale która dla ludzi spoza miasta jest całkowitą nowością, i tym co sprawia, że po dziesięciu latach nieobecności zupełnie nie poznają Jaworzna.

Jaworzna przez kilka dni trwania wyścigu było w mediach pełno. Zobaczcie zresztą na umieszczonych poniżej slajdach z prezentacji medialnej.

Kolejnym zyskiem było to, że tysiące mieszkańców Jaworzna dostało okazję uczestniczenia w jednej z najważniejszych imprez sportowych w kraju. I to za darmo.

Miasto badało wcześniej opinię mieszkańców dotyczącą organizacji imprez sportowych takich jak Tour. Była entuzjastyczna.

Ciekawi jesteśmy Waszych opinii dotyczących organizacji Tour de Pologne w naszym mieście w kolejnych latach.