Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji od końca lipca br. otrzymuje od mieszkańców Szczakowej oraz os. Gigant sygnały o pojawiających się nieprzyjemnych zapach w ciągu całego dnia. Jak zdążyli poczuć pracownicy służb kanalizacyjnych, w tych rejonach wyczuwalny był mocny zapach charakterystyczny dla ścieków surowych, czy też zagniwających. Pozostało tylko ustalić co jest tego przyczyną oraz gdzie jest punkt ich powstawania?

– W pierwszej kolejności, reagując na zgłoszenia, sprawdziliśmy stan techniczny sieci kanalizacyjnej, czy nie doszło gdzieś do jej rozszczelnienia i niekontrolowanego wycieku. Nic takiego nasze służby nie zlokalizowały. Kolejnym działaniem był przegląd instalacji na pompowni Batory, który również wykazał szczelności i płynność pracy pomp tam zainstalowanych. Przypomnijmy, że pompują one ścieki kolektorem m.in. przez osiedle Gigant (ul. Wiejska, Piekarska, Cegielniana) do Oczyszczalni. Na wszelki wypadek zwiększyliśmy dawkowanie środka o nazwie „ferox”, który po dodaniu do ścieków ma neutralizować ich zagniwanie i powstawanie nieprzyjemnych zapachów. Pod lupę wzięliśmy także prywatnych przewoźników. Skontrolowaliśmy wozy asenizacyjne, a dokładnie jakość dostarczanych i przewożonych przez nich ścieków. Jednak nic niepokojącego nie wykryliśmy. Ostatnie kroki naszego „dochodzenia” zmierzały w kierunku kontroli przedsiębiorstw pod kątem zrzutu do naszej kanalizacji ścieków surowych tzw. przemysłowych i nieoczyszczonych. Poranne inspekcje i obserwacje oraz badania jakościowe utwierdziły nas w przekonaniu, że to jest przyczyną cyklicznie pojawiających się nieprzyjemnych zapachów. Płukaliśmy sieć kanalizacyjną, a ten zapach i tak się pojawiał. Czyli tak jakby ktoś w regularnych odstępach czasu dokonywał kolejnego zrzutu. Nasze przypuszczenia potwierdziły się, że prawdopodobnym źródłem są ścieki pochodzące z Garbarni, które przed spuszczeniem do instalacji miejskiej powinny zostać podczyszczone na terenie zakładu. A chyba nie były, o czym świadczył ich mocny zapach – informuje Sławomir Grucel, rzecznik prasowy MPWiK.
Po tych ustaleniach Zarząd MPWiK bezzwłocznie skontaktował się z przedstawicielami Zakładu i zażądał wyjaśnień. Wezwał przedsiębiorcę do natychmiastowego zaprzestania tego typu działania. Przywrócenia do sprawności technologii oczyszczania ścieków na swoim terenie. – W przeciwnym razie jesteśmy skłonni odmówić, a nawet odciąć możliwość zrzutu ścieków do kanalizacji – informuje rzecznik MPWiK.
Przedsiębiorstwo monitoruje sprawę, o postępach będziemy informować na bieżąco.