Budowa ronda na ul. Krakowskiej koło Victorii przypomniała nam pewną ciekawostkę, o której pewnie większość z mieszkańców nie ma pojęcia. Do dziś na Borach mówi się o części północnej osiedla „za asfaldem”. O co chodzi i skąd się to wzięło?

W 1935 roku powstała w Jaworznie pierwsza asfaltowa droga. To był skok cywilizacyjny. Dotąd wszystkie drogi były bite lub co najwyżej brukowane wapiennymi kamieniami. Asfalt był nowością na skalę ogólnopolską. Ekscytację nowym wynalazkiem pokazują zdjęcia z Nowego Kuryjera Codziennego, który relacjonował budowę drogi między Krakowem a Mysłowicami czyli naszą obecną DK79. Przypatrzcie się uważnie – poznajecie kapliczkę na Pietrusowej? Zdjęcie pokazuje widok na Byczynę, jakże odmienny od dzisiejszego.

Wczoraj przyjrzeliśmy się odkrywce konstrukcji zbudowanej 80 lat temu drogi – na piasku ułożono najpierw ciosy wapiennego kamienia ustawione na sztorc. Na nie ułożono niesortowane kruszywo. Ciemniejsza warstwa widoczna na zdjęciu to asfalt układany metodą „na sucho” czyli zupełnie inaczej niż obecnie – porfirowe kruszywo rozsypwano i polewano emulsją asfaltową, na to kolejna warstwa kruszywa. Następnie walce parowe zagęszczały i równały taką nawierzchnię. I tak kilka razy.

Widoczna na kolorowym zdjęciu jaśniejsza warstwa asfaltu to już powojenna robota układana metoda jaka znamy – w formie płynnej masy – rozściełaczem i walcowana jednokrotnie.

Obecnie budowane rondo ma o wiele grubszą konstrukcje. I trzy warstwy asfaltowe. Mamy nadzieję, że zachwycicie się starymi zdjęciami podobnie jak my.