Do dramatycznych wydarzeń doszło wczoraj na Sosinie. Burza zaskoczyła wypoczywających nad wodą jaworznian. Silny wiatr i deszcz sprawiły, że osoby pływające na rowerkach wodnych i kajakach nie były w stanie o własnych siłach dotrzeć do brzegu.

– Sytuacja zmieniała się dynamicznie. W ciągu kilku minut zerwał się silny wiatr, zaczął padać deszcz, rozszalała się burza. To zaskoczyło wiele osób, które wypoczywały nad wodą. W wodzie zostało sporo osób, wśród nich rodziny z małymi dziećmi – opowiada Marcin Sokulski z jaworznickiego Klubu Nart Wodnych, który w niedzielę również był nad wodą.

– W trakcie patrolu lustra wody zalewu jaworznickiego, mundurowi zauważyli żaglówkę, która w rejonie wyspy wywróciła się do góry dnem. Dwie osoby, które znajdowały się w łódce, wypadły do wody. Policjanci natychmiast ruszyli z pomocą – opowiada Tomasz Obarski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.

Tutaj liczyła się już każda sekunda. Policjanci zauważyli bowiem, że w zalewie topi się kobieta. Na pomoc skoczył jej jeden z policyjnych motorowodniaków. Z odsieczą ruszyli też przypadkowi świadkowie zdarzenia. Okazało się, że to zawodnicy jaworznickiego Klubu Nart Wodnych. Wspólnymi siłami udało się postawić żaglówkę na wodzie. Walcząc z bardzo silnym wiatrem, policjanci zdołali jednak doholować „Omegę” do przystani. Załodze żaglówki nic się nie stało, dwoje jaworznian bezpiecznie dotarło na brzeg.

Dla policyjnych ratowników i zawodników Klubu Nart Wodnych akcja jednak jeszcze się nie zakończyła. Na wodzie pozostawało wiele osób, które nie były w stanie samodzielnie dopłynąć do brzegu. W sumie połączone siły ratowników z policji i klubu pomogły bezpiecznie wydostać się z wody na brzeg trzynastu osobom.

Dzięki sprawnej akcji nikomu nic się nie stało.

 

Foto: KMP w Jaworznie

Na zdjęciu niedzielni bohaterowie st. sierż. Konrad Sobaś oraz st. sierż. Marcin Rożnawski.