Od kiedy zainteresował się techniką malowania ciał w 2010 r., rozwija się, osiągając międzynarodowe sukcesy. Marian Folga, artysta plastyk, mistrz body paintingu, właśnie przygotowuje się do mistrzostw we Francji (odbędą się 16 lipca).

fot. Materiały Mariana Folgi
Artysta współpracował przy produkcji najnowszej reklamy Allegro

Po krótkiej przerwie urlopowej wystartuje też w jedynych w Polsce zawodach w Warszawie – mistrzostwa Facepainting Trophy, a w październiku wyjedzie do Monachium, gdzie odbędą się Mistrzostwa Świata Bodypaintingu o wdzięcznej tematyce „Świat cudów”. To ważny dla Mariana konkurs, bo każdego roku, począwszy od 2012 r., zwyciężał i nie chciałby dać się zdetronizować.Ostatnie pół roku to było dla jaworznickiego artysty istne pasmo sukcesów i… ciężkiej pracy. Warto wymienić: trzecie miejsce w Apoldaer Bodypainting Contest Germany (w duecie z żoną), pierwsze w Bodypainting Trophy in Leipzig, gdzie tematem było transplantacja, powracający cykl życia. Na mistrzostwach w Serbii Marian został laureatem dwóch konkurencji: w facepaintingu (II miejsce) i bodypaintingu (I miejsce). W marcu jaworznianin wziął udział w mistrzostwach na Słowacji w nowej zupełnie technice malowania – aerografem i zdobył II miejsce.

Wszystkie te konkursy były bardzo ważne dla artysty, bo dzięki nim wzbogacił swoje portfolio i zdobył też doświadczenie. –  Wymiana doświadczeń jest ważna na konkursach, zwłaszcza gdy ma się do czynienia z silną konkurencją. Zdobyłem też merytoryczną wiedzę, jak ulepszyć technikę, jakich materiałów użyć. Tego w Polsce żaden artysta nie doświadczy, gdyż nie ma u nas takiej szkoły i fachowców w tej dziedzinie – podkreślał Marian Folga.

Bardzo miło wspomina konkurs w Serbii, gdzie motywem przewodnim było hasło „Historia sztuki” – przedstawił wtedy kanony piękna kobiecego. Za najtrudniejsze konkursy artysta uważa te w Lipsku i Monachium, gdyż zawsze jest tam mocna konkurencja. Dlatego do każdego przygotowuje się długo, nieraz kilka tygodni. Dużo pracuje nad koncepcją tego „obrazu”, każdym jego szczegółem. Zanim ćwiczy na modelce, wykonuje projekt ręcznie, musi mieć wszystko przemyślane, każdy element odpowiednio umieszczony na ciele modelki. Jest to konieczne, gdyż na wykonanie pracy konkursowej, czyli pomalowanie modelki ma tylko pięć godzin.

Pracuje ze swoją żoną Moniką, która jest odpowiedzialna za nakrycia głowy, elementy scenografii i dekorację, pomaga mu również przy koncepcji dzieła i malowaniu modelki.

Poza konkursami Marian bierze udział w różnych eventach, targach. Najbardziej zaskakującym zleceniem była sesja podczas Targów Funeralnych w Kielcach, gdzie artysta dla reklamy prosektorium malował na modelce anatomię człowieka.

Nasz eksportowy artysta, został dostrzeżony również przez świat telewizji. Brał udział w charakteryzacji przy produkcji filmu „Wyklęty”, został zaproszony do programu „Dzień dobry TVN”, gdzie przed kamerami prezentował, jak po kolei powstaje bodypaintingowe dzieło. Natomiast ostatnim telewizyjnym projektem jaworznianina była współpraca przy produkcji najnowszej reklamy Allegro.

Ewa Szpak/Puls Jaworzna

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzekają na uwagi
Następny artykułKról jest jeden