Rondo u zbiegu ulic Kołłątaja i Obrońców Poczty Gdańskiej już oficjalnie nosi imię ks. Juliana Bajera.

W piątek, 30 czerwca, ks. Grzegorz Kaszak, biskup sosnowiecki, uroczyście poświęcił tablice upamiętniające kapłana. U uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz miasta z prezydentem Pawłem Silbertem i jego zastępcami Tadeuszem Kaczmarkiem i Moniką Bryl, księża i jaworznianie, którzy zresztą sami opowiadali o tym, jak zapamiętali ks. Bajera.

To był bardzo dobry człowiek. Był świetnym proboszczem, bardzo dbał o parafię, ale był też bliski ludziom, rozumiał ich i szanował. Ks. Bajer przygotowywał mnie do pierwszej komunii świętej – wspomina Danuta Makselon, jaworznianka, która uczestniczyła w uroczystościach.

Podobnych głosów było więcej. – To bardzo dobry pomysł, by rondo w Jaworznie nazwać imieniem ks. Juliana Bajera. To człowiek, który zdecydowanie na to zasłużył – podkreśla Zofia Mucha, mieszkanka Jaworzna.

Ks. biskup Grzegorz Kaszak, który dokonał uroczystego poświęcenia ronda mówił, że upamiętnienie w ten sposób postaci jaworznickiego kapłana, dla wielu osób może być znakiem, że warto się starać żyć uczciwie, szanować i pomagać ludziom. Prosił też o modlitwę. – Za każdym razem, kiedy będziecie państwo przejeżdżać przez, to rondo odmówicie sobie jedną „zdrowaśkę” w intencji ks. Bajera i własnej – zachęcał jaworznian ks. Grzegorz Kaszak.

Podczas piątkowej uroczystości wiele osób dzieliło się swoimi wspomnieniami związanymi z postacią ks. Juliana Bajera. – Pewnie każdy z nas go znał, ale trochę inaczej. Ja zapamiętałem go jako człowieka niezwykle skromnego, ale dzierżącego wielkie i różnorodne doświadczenia. To był człowiek, który walczył na froncie II wojny światowej, a później o to, by Kościół katolicki mógł w Polsce działać legalnie. Ks. Bajer był też niezrównanym gawędziarzem i człowiekiem o ogromnej wiedzy, zwłaszcza historycznej – podkreśla Paweł Silbert, prezydent Jaworzna.

Zasłużonego dla miasta kapłana doskonale pamięta również ks. Stanisław Dybeł, proboszcz parafii pod wezwaniem Karola Boromeusza na Starej Hucie, a prywatnie kuzyn ks. Bajera.

Byłem dzieckiem, kiedy on już był w seminarium, ale pamiętam dzień jego święceń kapłańskich. To był wspaniały człowiek, o ogromnej wiedzy i skromności. Świetnie znał historię i łacinę. Lubił żartować, dla każdego człowieka miał dobre słowo i uśmiech – opowiada ks. Stanisław Dybeł.

Z inicjatywą, by jaworznickiemu rondu nadać imię ks. Juliana Bajera wystąpił radny Dawid Domagalski. Przekonywał, że sposób postępowania ks. Bajera sprawiał, że nawet osoby, które na co dzień żyją z dala od nauki Kościoła, postrzegały go jako autorytet. Uchwałę w tej sprawie Rada Miejska przegłosowała jednogłośnie.

Ks. Julian Bajer zmarł 14 stycznia 2009 roku. Miał 81 lat. Odszedł otoczony powszechnym szacunkiem mieszkańców miasta. W ostatniej drodze towarzyszyły mu tłumy jaworznian. Według szacunków w uroczystościach na cmentarzu pechnickim uczestniczyło ok. 1,5 tys. osób.

Grażyna Dębała/Puls Jaworzna