SIOSTRYMuzyka rozkołysała publiczność tegorocznych Dni Jaworzna. Na scenie pojawili się znani i lubiani wykonawcy. Z niektórymi udało nam się porozmawiać. Dziś publikujemy wywiad z jaworzniankami, siostrami  Goławskimi.

Wystąpiłyście na Dniach Jaworzna jako support przed Urszulą. Czy to duże wyróżnienie?

Oj, bardzo duże. Urszula jest na scenie od wielu, wielu lat, to pokolenie naszych rodziców. Możliwość wystąpienia przed jej zespołem, a przede wszystkim możliwość poznania jej za kulisami, była dla nas nowym doświadczeniem i przeżyciem.

Lubicie występować przed jaworznicką publicznością?

Bardzo. Ale każdy występ przed publicznością czy to jaworznicką, czy gdzieś indziej, jest dla nas ważny i każdy traktujemy tak samo. Oczywiście milej jest występować u siebie, gdzie znamy i rozpoznajemy zaprzyjaźnione twarze.

Jak rozpoczynała się wasza muzyczna kariera?

To było dawno, jeszcze w podstawówce. Muzyka była zawsze w naszym domu, lecz skupiałyśmy się na tańcu, głównie ludowym, później była gimnastyka. Dalej wszystko potoczyło się samo. Kiedy po maturze przeprowadziłyśmy się do Krakowa, zaczynając szkołę aktorską, w której był nie tylko taniec, ale cała masa artystycznych przedmiotów, śpiew nabierał swojego rytmu. Był też udział w telewizyjnym program X Factor. To nas bardzo rozwinęło i pozwoliło poznać nowych ludzi, co w tej branży jest bardzo ważne. Do tej pory muzyka przeplatała się z teatrem i tańcem, ale w końcu trzeba było się zdecydować, co w życiu robić. I wybrałyśmy.

Na muzycznym rynku łatwiej wybić się w duecie?

Nasz występ w duecie był oczywisty i wyszedł sam z siebie. Z racji tego, że jesteśmy bliźniaczkami na pewno jest łatwiej. Nie skupiamy się na tym, żeby zajść wysoko za wszelką cenę. Robimy swoje, nagrywamy płytę i to nas najbardziej cieszy.

Jak planujecie dalszą karierę?

Mamy w kalendarzu kilka występów, jednak są one w swoim charakterze prywatne. Robimy to celowo, żeby móc skupić się na płycie i nowych pomysłach. Kiedy płyta ujrzy światło dzienne, pojawi się trasa koncertowa wraz z teledyskami.

Kiedy zatem możemy spodziewać się waszej płyty?

Będziemy robić wszystko, aby nasza płyta jak najszybciej pojawiła się na sklepowych półkach.

Jak byście się scharakteryzowały?

Kasia jest spokojna, pracowita, wrażliwa, świadoma oraz energiczna, kiedy trzeba. Ewa to wulkan temperamentu, zdystansowana i pewna siebie. Te cechy doskonale się uzupełniają.

Z jaką gwiazdą muzyczną chciałybyście wystąpić?

Zdecydowanie i jednogłośnie Gypsy Kings,  francuski zespół muzyczny, który preferuje flamenco. To nasze rytmy.

Wasze plany na wakacje?

Dzika, nieznana nikomu miejscowość nad Bałtykiem. Z dala od zgiełku i codzienności, a późnym latem wakacje w Grecji.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Karolina Szyszko