DJ 3Już kilka dni po dniach Jaworzna 2016, a my tu tymczasem wspominamy.

W tym roku Dni Jaworzna zostały zaplanowane w inny, niż dotychczas sposób. Koncerty zostały podzielone na bloki tematyczne. Sobota obfitowała w dynamiczne, gitarowe brzmienia. Niedziela przyniosła emocje sportowe i sielską, piknikową atmosferę.DJ 2

IRYUrszuli nie trzeba nikomu przedstawiać. Te gwiazdy estrady zapisały się już tłustą czcionką w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Co ciekawe, IRA, która obchodzi w tym roku 30-lecie działalności estradowej, zagrała jako pierwsza, przed mniej znanym Końcem Świata. Taki zabieg okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ już o godz. 17.00 pod sceną zebrała się spora grupa fanów Artura Gadowskiego. Artysta nie zaskoczył na scenie niczym nowym, może oprócz fryzury. Dał naprawdę solidny koncert, przypominając jaworznickiej publiczności, za co kochają IRĘ.DJ 2b

DJ 1Jako drugi, na scenie rozłożył się katowicki Koniec Świata. Ta punk-rockowa kapela już raz zagrała w Jaworznie, w sali teatralnej przy ul. Mickiewicza 2. Zarówno fani, jak i artyści wspominają tamten koncert bardzo dobrze. Jacek Stęszewski, wokalista i założyciel zespołu podkreślał, że nie spodziewał się tak dobrego występu w „domu kultury”. Bardzo energiczny band i tym razem nie zawiódł. Co ciekawe, podczas późniejszych rozmów z uczestnikami imprezy okazało się, że całkiem spora grupa fanów przyjechała do Jaworzna z innych miast specjalnie na występ Końca Świata.

Rozgrzana publiczność ciepło przyjęła kolejne artystki, pochodzące z Jaworzna siostry Kasię i Ewę Goławskie. Młode i niezwykle zdolne wokalistki dały krótki, ale pełen emocji występ, podczas którego wykonały premierowo utwór „Nowy dzień”. Dziewczyny niedawno kręciły teledysk do tego kawałka, będącego coverem przeboju Basi Trzetrzelewskiej „New day for you”.

Po Kasi i Ewie przyszedł czas na największą gwiazdę tegorocznych Dni Jaworzna, Urszulę. Artystka dała wspaniały koncert, nie odpuszczając emocji ani na sekundę. Po zejściu ze sceny jeszcze ponad godzinę spędziła z fanami. Ogromna klasa, wielkie brawa! Na zakończenie do czerwoności publiczność rozgrzał Gooral ze swoją ekipą. To, co panowie wyczyniają na scenie, jest niesamowite. Niezwykle energetyczne, dynamiczne połączenie muzyki góralskiej, elektronicznej, hip-hopu, beatboxu i pewnie jeszcze wielu innych gatunków.DJ 7 copy DJ 6

Kolejny dzień również zapowiadał wielkie emocje. Przede wszystkim za sprawą postawionej na stadionie strefy kibica. Pod ogromnym namiotem panowała tak gorąca atmosfera, ze odnosiło się wrażenie, że jeśli biało-czerwoni zdobędą bramkę, namiot eksploduje. Na szczęście, mimo że Polacy bramkę zdobyli, namiot wytrzymał euforię kibiców.DJ 5

Jeśli jednak ktoś kompletnie nie interesował się piłką nożną, na stadionie czekały go inne atrakcje. Oprócz zespołów Andre, Avanti, Effect oraz Kabaretu OT.TO, które ze sceny uprzyjemniały gorące niedzielne popołudnie, odwiedzający Azotanię jaworznianie mogli pobawić się w wesołym miasteczku, miasteczku rowerowym, wziąć udział w jednym z przygotowanych przez MCKiS konkursów i zabaw rodzinnych.DJ 4 DJ 7a

Odbyła się też akcja rejestrowania dawców szpiku w Fundacji DKMS. Udało się zebrać 55 deklaracji.

Można też było pograć w planszówki z Morigalem, smacznie zjeść i napić się zimnego piwa. Z tym ostatnim, mimo że serwowane było niskoprocentowe, paru osobom udało się trochę przesadzić, jednak policja pomogła im opuścić miejsce imprezy, więc jak to zwykle w Jaworznie, skończyło się spokojnie i bez awantur.

Kolejne Dni Miasta, w całkiem nowej odsłonie zdały się zrobić bardzo dobre wrażenie na jaworznianach i mieszkańcach sąsiednich miejscowości. Zmieniona formuła okazała się trafiona i można liczyć, że kolejne takie imprezy będą ściągać tłumy.

DL, KS