wylęgarniaPięć kategorii konkursowych: scenariusz filmowy, fotoreportaż, film, plakat i piosenka (muzyka) filmowa. „Wylęgarnia” zachwyciła już po raz dziewiąty.

Nie da się przejść obojętnie obok wrażliwości. Młodzi mają oko, potrafią żonglować konwencją, zadają trudne pytania. Są twórcami. A w tym festiwalu o to chodzi. W piątek 8 kwietnia odbyła się w Teatrze Sztuk jego gala finałowa.

Lubię literaturę, sam piszę. Koleżanka z klasy zachwyciła tekstem „Linoskoczek”, który stał się kanwą scenariusza filmowego – opowiadał Mikołaj Świętosławski, uczeń trzeciej klasy gimnazjum nr 4 im. Orła Białego, współtwórca filmu „Przy stole Boga”, który na „Wylęgarni” otrzymał trzecią nagrodę.

Jestem pod wielkim wrażeniem. Zaskoczył mnie Chorzów. Werdykt był bardzo trudny – mówił podczas gali Maciej Talaga, jeden z jurorów. – Popieram tworzenie muzyki nowej, choć odtwórcza w tym roku powala. Pewien mały człowiek wyciśnie z was łzy.

Tym małym człowiekiem był Sargis Davtyan, pochodzący z Armenii gimnazjalista z Gimnazjum nr 4, zdobywca I lokaty w kategorii solista za interpretację „You raise me up” z filmu „Król lew”. Zebrał owacje na stojąco.W przyszłości chciałby zawodowo związać się z estradą. Trudno sobie wyobrazić, by tak nie było, gdy patrzy się na młodego człowieka, z którego dźwięki zdają się wypływać od stóp do głowy, brzmiąc niepowtarzalną wibracją.

Film zaczyna się na papierze a kończy na taśmie – mówiła Edyta Kaszyca, oceniająca w kategorii film.

„Osaczona” – ten nagrodzony obraz filmowy zadedykowano jurorom za to, że dostrzegli potrzebę zauważenia odmienności, odizolowania, samotności bycia innym.

Co roku rozsyłamy informację o „Wylęgarni” do szkół w całej Polsce. Ważną rolę odgrywa zawsze kreatywny nauczyciel. Taki, któremu się chce, do jakiego garną się młodzi ludzie – zauważyła Celina Waśko, jedna z koordynatorek imprezy.

Jurorzy życzyli młodym odwagi tworzenia, bezczelności w stosunku do widza. Dostrzegali, że młodzież jest nieco zagubiona, potrzeba jej zaszczepienia bakcyla.

Reportaż szuka własnego zdania. Najważniejsze, to mieć okazję coś powiedzieć, być autentycznym, niczego nie udawać. A to cechy młodości – powiedział Antoni Krajs, juror kategorii fotoreportaż.

Plakat nie powinien ulegać modom, reklamie, a tak niestety często dzieje się w skomercjalizowanym świecie dystrybucji. Młodzi są bezkompromisowi, mają naturalną wrażliwość, lubią ryzykować własne przekonania. To atut – mówił z kolei Ryszard Czernow, fotograf, juror plakatu.

Bolesławiec, Chorzów, Dąbrowa Górnicza, Mysłowice, Jaworzno, Żywiec, Gliwice, Żory – młodzież z tych miejscowości stanęła w konkursowe szranki. Pomysł, kreatywność, efekty specjalne, humor, rola, podejście do tematu, montaż – to między innymi liczyło się w ocenie.– Serdecznie gratuluję i kłaniam się nisko, tak nisko, jak może „ścisłowiec” do twórców – powiedziała na zakończenie gali Monika Bryl, zastępca prezydenta Jaworzna.

ANKA