Specjalnie dla naszej redakcji o Wielkanocy opowiadają:

Jacek MaliszczakJacek Maliszczak 
poeta, prezes Stowarzyszenia Twórców Kultury w Jaworznie

Święta, święta i po świętach – to powiedzenie zawsze krążyło w naszej rodzinie. Docierało do uszu jako zwiastun ciągle wyczekiwanych, a następnie przemijających chwil wspólnie spędzonych. To znaczy, bez nadmiernego pośpiechu, napięcia, że czegoś na czas nie zdążymy zrobić, albo obaw, że o czymś zapomnieliśmy. Bo jeśli nawet tak, to cóż z tego – skoro można znowu właśnie dziś, w te piękne święta zapytać: Co u ciebie słychać? Jak sobie radzisz?  Proste pytania i bezpośredni kontakt z rodziną wydają się w tym czasie lepsze, cieplejsze, bardziej nasycone życzliwą troską. To dzięki świętom udaje nam się bardziej być rodziną. Pęd XXI wieku jest tak potężny, że trudno ominąć niespokojny rytm życia, który dając wiele, potrafi równie wiele zabrać. Dlatego staramy się pielęgnować i wspierać nasz mikroświat, bo co by nie mówić o życiu, to prawda jest jedna – siła – zawsze była i jest w rodzinie. I należy w niej trwać. Zawsze bardziej opłaca się mieć wyciągniętą dłoń aniżeli zaciśniętą pięść.

Saluzanka Ewa

Ewa Sałużanka
reżyser, nauczyciel akademicki, dyrektor Centrum Kultury Teatr Sztuk w Jaworznie

To są Święta Zmartwychwstania, święta, które odpowiadają na najgłębsze pytanie człowieka – o to, jak kończy się nasza egzystencja. Odpowiedź jest radosna i przekracza moje skromne, ludzkie oczekiwania: Czy wiesz, że Jezus Cię kocha? Czy wiesz, że w Nim jest radość, szczęście?. Jedynie w relacji z nim mogę się nie bać, a życie może być niekończącą się przygodą. Pierwszego dnia Wielkanocy spotkam się z moją Wspólnotą „Metanoia” po to, by uwielbić Boga. Ale znajdę też jeszcze czas, aby pobyć z moją rodziną, która jest mi szczególnie bliska, a także podzielić się jajkiem i wiosennymi prezentami z przyjaciółmi, z którymi tworzymy Teatr Sztuk.

Z okazji nadchodzących Świąt Zmartwychwstania Pańskiego pragnę życzyć czytelnikom „Pulsu Jaworzna”, wszystkim mieszkańcom naszego miasta, ludziom, którym na sercu leży kultura i, przede wszystkim, swoim przyjaciołom, serdeczne i szczere życzenia bożego błogosławieństwa i świąt spędzonych w radosnym i spokojnym, rodzinnym gronie.

b16Beata Banasik
piosenkarka, aktorka, autorka tekstów, liderka zespołu Bea B.

Przyszło mi wypowiadać się na temat Świąt akurat dzisiaj, akurat kiedy doszło do krwawego zamachu terrorystycznego. Czarny wtorek. Siedzę w Instytucie Teatralnym w Warszawie, piję ciepły flatwhite, co kilka minut odbieram telefon: „wszystko OK, byłam we Francji”, „żyję, zostałam w domu”, „byliśmy kilometr od metra”. Jestem szczęściarą. Nadal mogę czuć smak świeżej kawy. Wielkanoc? Szczerze, nie zastanawiam się nad tym. Nie teraz. Świąteczna atmosfera nie udziela się, no bo jak? Wrócę z Warszawy, pojadę na wieś do rodziców, będę „korzystać” z tego magicznego czasu, wyobrażając sobie, że większość osób z Zaventem chciało wrócić do domu. Niektórym się udało. Ci inni „niektórzy” też chcieli korzystać. Też chcieli złożyć życzenia, kupili prezenty, czekali na powrót. Zapewne powinnam powiedzieć coś wesołego. Przepraszam. Nie dzisiaj.

Na te święta i na wszystkie kolejne, wszystkim czytelnikom PJ życzę wiary w pokój.